Zobacz, jak ta babcia pokonuje influencerów, którzy bez jej zgody wykorzystują jej domek jako tło..

Wieść się rozniosła, jak to zwykle bywa w małych społecznościach – zarówno w wiosce, jak i w Internecie. Jamie pokazał jej komentarze do jednego ze zdjęć z falującym tłem. Ludzie uznali ją za zabawną. Kilku z nich zrobiło zrzut ekranu jej tablicy. Konto z dużą liczbą obserwujących ponownie opublikowało puszkę z herbatnikami w swojej historii i nazwało ją „pookie with rizz” Nie była pewna, co to oznacza, ale uznała to za pozytywne.

Odpowiednio dostosowała swoje podejście. Parapet kuchenny, na którym wcześniej stał rząd terakotowych doniczek z ziołami, zyskał pamiątkowy kubek z wizyty królewskiej w 1986 roku i ceramicznego kota, którego Jamie podarował jej jako żart. Na desce do pieczenia chleba, widocznej z otwartego okna wychodzącego na ogród, umieściła duży bochenek z supermarketu, wciąż w torbie, naklejką z ceną do przodu. Kupiła dużego plastikowego krasnala ogrodowego i ustawiła go obok łuku różanego z autorytetem kogoś, kto instaluje ważną infrastrukturę.

Efekt na zdjęciach był taki, jak się spodziewała. Tła nie dało się starannie wykadrować. Domek nadal wyglądał pięknie – Edna miała swoje standardy – ale na zdjęciach i filmach zawsze coś było nie tak. Ludzie i tak publikowali je dalej. Komentarze były spektakularne.