Pozostawiony sam w domu, Peter był prześladowany przez niekończące się pytania. "Czy powinienem być bardziej ostrożny? Czy mogłem temu zapobiec?" pytał siebie wielokrotnie. Każda decyzja, którą podjął, odtwarzała się w jego głowie, od zaproszenia ich do domu, po odkrycie kradzieży.
Reklama
Reklama
Peter siedział w słabo oświetlonym salonie, wpatrując się w notatkę. Nie mógł pozbyć się wrażenia, że coś przeoczył, jakiś kluczowy szczegół, który mógłby odkryć prawdę. "Dowiem się, co się naprawdę wydarzyło" - przyrzekł sobie po cichu, a jego determinacja twardniała.
Reklama
Reklama