To niezwykłe podobieństwo wykracza poza kwestie fizyczne. To tak, jakby sam Elon postanowił spróbować kariery w rosyjskiej piechocie morskiej. Chociaż nie możemy potwierdzić, czy potajemnie planuje misję na Marsa, jedno jest pewne: to odkrycie sobowtóra dodaje nową warstwę intrygi do świata sobowtórów.
Reklama
Reklama
To świadectwo siły stylu i dziwactw ludzkiego wyglądu, że ktoś może tak przekonująco wcielić się w istotę Waltera White'a, czekając na pociąg metra. Kto by pomyślał, że Wielkie Jabłko może być domem dla sobowtóra, którego zamiłowanie do przygód jest tak śmiałe, jak własne wyczyny Waltera White'a?
Reklama
Reklama