Jego rodzina straciła 500 000 dolarów w wyniku oszustwa – ale najgorsze miało dopiero nadejść..

Ofiary szybko zwróciły się przeciwko sobie. Na początku wszyscy chcieli odpowiedzi, ale rzeczywistość okazała się skomplikowana. Niektórzy uważali, że Victor ukrył fundusze i chcieli naciskać na niego, by zwrócił pieniądze. Inni chcieli surowej kary prawnej. Niektórzy twierdzili, że był to tylko tymczasowy problem biznesowy, ponieważ przyznanie się do oszustwa oznaczało zaakceptowanie faktu, że ich pieniądze przepadły na zawsze.

Adrian najbardziej nienawidził tego etapu. Nawet po aresztowaniu, fałszywa nadzieja wciąż udawała logikę. Kiedy śledczy poprosili Adriana o pełne zeznania, natychmiast podjął współpracę. Później, gdy prokuratura wezwała go na świadka, spędził noc płacząc na podłodze w łazience, aby Mei go nie usłyszała.

Złożenie zeznań oznaczało publiczne przyznanie się do błędów. Musiał głośno powiedzieć, że zaufał Victorowi bez sprawdzenia jego referencji, zaakceptował premie za polecenie i sprowadził niewinnych ludzi. Po drugiej stronie sali sądowej siedział Victor w ciemnej marynarce, wyglądając na szczuplejszego. Przez ułamek sekundy znów wyglądał jak przyjaciel z kawiarni. Adrian odwrócił wzrok.