Naukowcy umieścili tę ośmiornicę-robota obok ośmiornicy kokosowej – wtedy stało się coś dziwnego…

Na dnie oceanu ośmiornica kokosowa była zajęta robieniem tego, co ośmiornice kokosowe robią najlepiej: wyglądała podejrzanie, strzegła swojej skorupy i udawała, że cały skrawek piasku należy do niej. Był mały, sprytny i bardzo poważnie podchodził do kwestii bezpieczeństwa. Jego skorupa nie była tylko kryjówką. Była jego domem, tarczą i prawdopodobnie emocjonalnym wsparciem.

Wtedy pojawił się dziwny gość: ośmiornica-robot. Została wprowadzona przez filmowców, aby cicho obserwować morskie stworzenia, nie odstraszając ich. Wewnątrz ukryte były kamery, dzięki którym widzowie mogli z bliska obserwować życie oceanu z poziomu samych zwierząt. Pomysł był prosty: jeśli robot wyglądałby wystarczająco jak część podwodnego świata, prawdziwe zwierzęta mogłyby zachowywać się wokół niego naturalnie. Ośmiornica kokosowa zdawała się jednak mieć jedno pytanie: „Kim jest ten cichy sąsiad i dlaczego siedzi w pobliżu mojego domu?”

W niewielkiej odległości naukowcy i filmowcy również obserwowali spotkanie za pomocą zewnętrznej kamery, dzięki czemu mogli zobaczyć całe spotkanie bez zakłócania go. Ośmiornica-robot miała własne ukryte kamery, ale widok z zewnątrz pomógł im zrozumieć reakcje prawdziwego zwierzęcia: jak powoli się zbliżył, jak ostrożnie dotknął dziwnego gościa i jak szybko zdecydował, czy ten nowy „sąsiad” jest bezpieczny, bezużyteczny, czy może jest częścią jego systemu bezpieczeństwa.