Otwierasz szafkę i wydaje się, że wszystko naraz wysypuje się do przodu. Butelki z wodą opierają się o pudełka na lunch, zapasowe kable chowają się za starymi bateriami, a jeden kosz do przechowywania nie zawiera absolutnie niczego przydatnego. Postanawiasz więc, że w końcu nadszedł czas, aby zaprowadzić porządek. Rozwiązanie wydaje się proste: kup kilka sprytnych pojemników, posortuj wszystko na uporządkowane sekcje i ciesz się spokojnym, schludnym domem, który obiecano ci.
Brzmi to rozsądnie, ale jest pewien haczyk. Przedmioty służące do porządkowania to wciąż przedmioty i one również zajmują miejsce. Nowy kosz może ukryć nieuporządkowany stos, ale nie zmniejsza automatycznie liczby posiadanych przedmiotów. Stojak może sprawić, że dwanaście butelek będzie wyglądało ładniej, ale nadal masz dwanaście butelek. Wkrótce dom może zapełnić się przedmiotami przeznaczonymi do przechowywania innych rzeczy, podczas gdy pierwotny bałagan po cichu pozostaje.
Prawdziwa organizacja nie polega na tym, by każda półka wyglądała jak w salonie wystawowym. Chodzi o to, by ułatwić sobie codzienne życie. Powinieneś móc znaleźć to, czego potrzebujesz, bez wysiłku odłożyć to na miejsce i poruszać się po domu bez ciągłego przesuwania stosów rzeczy. Jeśli twój system organizacyjny wiąże się z większą liczbą przedmiotów, dodatkowymi czynnościami i większym nakładem pracy, może w ogóle nie rozwiązywać problemu.