Talia, która podwaja frajdę
To właśnie na zadaszonym tarasie ten malutki domek zaczyna przypominać znacznie większe mieszkanie. Biegnący wzdłuż domku taras tworzy osłoniętą przestrzeń na świeżym powietrzu, w której jest wystarczająco dużo miejsca na gotowanie, jedzenie, przyjmowanie gości lub po prostu na siedzenie i podziwianie widoków. Ponieważ dach zapewnia ochronę przed silnym słońcem i deszczem, miejsce to nadaje się nie tylko na sporadyczne letnie lunche. Stanowi ono prawdziwe przedłużenie codziennego życia.

W wąskim domu ta dodatkowa przestrzeń mieszkalna ma duże znaczenie. Otwarcie wnętrza na taras daje Kerry i Willowi miejsce, gdzie mogą się rozgościć bez konieczności dodawania kolejnego zamkniętego pomieszczenia. Goście mogą gromadzić się na zewnątrz, posiłki można przygotowywać na świeżym powietrzu, a zabłocone buty nie muszą przedostawać się przez cały dom. Takie rozwiązanie pozwala zachować spokój w kompaktowym wnętrzu, a jednocześnie sprawia, że cała posesja wydaje się przestronna i sprzyja relaksowi.
To właśnie widok stanowi o uroku tego miejsca. Z tarasu para może obserwować ptaki odwiedzające zaporę oraz dzikie zwierzęta przemierzające ten półwiejski krajobraz. Bliżej domu znajdują się mniejsze stawy i obsadzone roślinnością obszary, które tworzą atmosferę prywatnej oazy. Otoczenie nie wymaga wielu dodatków. Zadaszając ten widok, Kerry i Will stworzyli dodatkowe pomieszczenie do gotowania, spotkań towarzyskich i spędzania popołudni na świeżym powietrzu.