Ten malutki, eklektyczny domek kryje w sobie prawdziwą rezydencję – zapraszamy do obejrzenia!

Prawdziwa kuchnia stworzona ze starych elementów

Kuchnia jest niezwykle przestronna jak na tak mały dom, i nie było to przypadkiem. Kerry i Will chcieli mieć dom, który sprzyjałby zwykłym, wygodnym codziennym czynnościom, zamiast zmuszać do wykonywania wszystkiego w miniaturowym formacie. Dodatkowa szerokość domku zapewnia przestrzeń do swobodnej pracy, a zabytkowe szafki oferują praktyczne miejsce do przechowywania, nie wyglądając przy tym jak standardowa kuchnia zamawiana z katalogu. Całość sprawia wrażenie przemyślanej, praktycznej i przyjemnie zamieszkanej.

Te starsze szafki wpisują się w szerszą filozofię projektowania budynku. Zamiast pozbywać się elementów w dobrym stanie tylko dlatego, że ich styl lub wiek nie pasowały do reszty, para nadała im nowe przeznaczenie. Drewno z odzysku i odrestaurowana podłoga ciągną się przez całe pomieszczenie, łącząc je z resztą domu. Niewielkie różnice w odcieniu i wykończeniu pozostają widoczne, dzięki czemu kuchnia opowiada o tym, jak powstała, zamiast ukrywać swoją historię pod jednolitą powierzchnią.

Znaleziska z drugiej ręki stanowią ostatni szlif i sprawiają, że przestrzeń nie staje się zbyt poważna. Nic nie wymaga, by kolejny przedmiot musiał pasować do poprzedniego. Ta swoboda pozwala przydatnym przedmiotom zdobyć swoje miejsce dzięki funkcjonalności, cenie lub urokowi. Kuchnia musi sprostać prawdziwemu gotowaniu i rozlanym płynom. Jej charakter wynika z cierpliwości i udanych poszukiwań, a nie z dużego budżetu czy identycznych szafek.