Rodzina robi zdjęcie z wakacji — na widok tego zdjęcia dostają gęsiej skórki!

Jeszcze dwa tygodnie wcześniej ta wycieczka była zaledwie mglistym pomysłem. W deszczowy sobotni poranek David siedział przy kuchennym stole, przeglądając rachunki i służbowe e-maile. Claire weszła z kawą i zapytała niespodziewanie: „Kiedy ostatnio gdzieś wyjechaliśmy, nie licząc odwiedzin u krewnych czy udziału w jakiejś imprezie?”. David roześmiał się, po czym zdał sobie sprawę, że nie potrafi tego sobie przypomnieć.

Oboje od miesięcy czuli się zmęczeni. David pracował przez kilka weekendów. Claire odwołała dwa krótkie wyjazdy, bo zawsze coś się działo. Żadne z nich nie chciało skomplikowanych wakacji. Pragnęli spędzić kilka spokojnych dni w miejscu, gdzie mogliby spacerować, dobrze zjeść i zapomnieć o codziennej rutynie. Claire otworzyła laptopa i zaczęła przeglądać miejsca położone w odległości kilku godzin drogi od domu.

Claire znalazła małe nadmorskie miasteczko z długimi trasami spacerowymi i wysokimi klifami. „Wygląda nieźle” – powiedziała, odwracając ekran w jego stronę. David przyjrzał się zdjęciom. – Zarezerwuj to, zanim któreś z nas znajdzie powód, żeby nie jechać. – I tak zrobiła. Nie było żadnego skomplikowanego planu. Chcieli spacerów, porządnego jedzenia i zmiany rutyny. David spakował aparat niemal jakby po namyśle.