Samira przecisnęła się przez pogniecioną ramę śluzy powietrznej, a jej promień światła przesuwał się po pokładowych płytach pokrytych grubą warstwą porostów morskich. Na środku zalanej ładowni stał wzmocniony tytanowy sejf, którego ciężkie rygle nadal lśniły pomimo dziesięcioleci spędzonych pod wodą. Na obudowie widniało wyblakłe logo wywiadu marynarki wojennej oraz znak ostrzegający przed zagrożeniem wybuchowym.
– Jax, coś znalazłam – powiedziała Samira, unosząc się obok skarbca, by obejrzeć ciężki mechaniczny zamek. – To zaszyfrowana skrzynia kurierska wojskowa. Takich używano w czasach zimnej wojny do transportu tajnych kodów startowych, kluczy satelitarnych czy prototypowego sprzętu. Łupieżcy polują na takie skrzynie od dziesięcioleci!
– To wyjaśnia, dlaczego statek został usunięty z oficjalnych rejestrów – ostrzegł Jax, a jego głos rozbrzmiał w systemie łączności. – A to oznacza, że każdy, kto śledzi ten wrak, poluje na cenne tajemnice. Chwileczkę – nasz radar powierzchniowy właśnie wykrył niezidentyfikowaną łódź zbliżającą się z dużą prędkością do „Vigilanta”!