Ten mężczyzna gotuje stare plastikowe torby i zamienia śmieci w pieniądze! — Zobacz, jak to robi...

Wychodząc na swoje dobrze wentylowane podwórko, zakłada grube rękawice odporne na wysoką temperaturę, okulary ochronne i ciężką maskę oddechową. Rozpala palnik o stałym płomieniu pod grubym metalowym garnkiem wypełnionym specjalnym płynnym medium wysokotemperaturowym. Precyzja ma tu kluczowe znaczenie, więc uważnie monitoruje temperaturę, aby upewnić się, że tworzywo sztuczne topi się równomiernie, nie przypalając się.

Wrzuca garściami rozdrobniony plastik do bulgoczącego garnka, obserwując, jak natychmiast się zapada. Setki lekkich, przewiewnych toreb na zakupy w ciągu kilku minut kurczą się, tworząc gęstą, świecącą masę. Używa długiego metalowego pręta, by nieustannie mieszać mieszankę, usuwając uwięzione powietrze i łącząc kolory.

Przemiana zachodząca w garnku jest hipnotyzująca – można obserwować, jak puszysty plastik topi się. Cienkie, delikatne opakowania całkowicie znikają, a ich miejsce zajmuje gęsta, ciężka masa, która porusza się niczym lawa. Utrzymuje temperaturę dokładnie tak długo, aby uzyskać idealnie gładką, plastyczną konsystencję, nadającą się do wylewania.