Ta 62-letnia była gospodyni domowa twierdzi, że większość ludzi ignoruje ten oszczędzający czas nawyk sprzątania

Według niej, większość domów nie zaczyna wyglądać niechlujnie, ponieważ ludzie są leniwi lub nie sprzątają wystarczająco dużo. Zaczynają wyglądać niechlujnie z powodu drobnych rzeczy, które są pozostawiane przez cały dzień. Filiżanka zostaje na stoliku do kawy. Poczta zostaje upuszczona na blat kuchenny. Buty lądują w pobliżu drzwi zamiast tam, gdzie ich miejsce. Krzesło powoli zamienia się w miejsce, w którym można zostawić ubrania „tylko na teraz” Żadna z tych rzeczy nie wydaje się poważna w danym momencie.

Właśnie dlatego tak łatwo je zignorować. Problem polega na tym, że nie znikają same z siebie. Siedzą tam cicho i zanim nadejdzie wieczór, dom zaczyna dźwigać wizualny ciężar całego dnia. Potem nadchodzi poranek. I zamiast obudzić się z czystym kontem, budzisz się z wczorajszym bałaganem. Jest to część, której większość ludzi nie docenia. Nie zawsze bałagan sam w sobie jest wyczerpujący.

To uczucie rozpoczynania dnia z małymi zaległościami. I to jest właśnie to, co jej 15-minutowy nawyk ma powstrzymać, zanim przerodzi się w coś większego.