Jedną z największych frustracji związanych z tapicerką jest to, że nie zawsze pachnie tak, jak wygląda. Kanapa może wydawać się nieskazitelnie czysta, a mimo to nosić stare zapachy jedzenia, zwierząt domowych, potu, dymu, wilgoci lub po prostu codziennego użytkowania. A ponieważ tkanina ma tendencję do wchłaniania i zatrzymywania zapachów, regularne czyszczenie powierzchni nie zawsze rozwiązuje problem pod spodem. W tym miejscu wiele osób popełnia ten sam błąd.
Spryskują tkaninę czymś silnie pachnącym i zakładają, że problem zniknie. Ale w wielu przypadkach to tylko tymczasowo przykrywa zapach. Gdy zapach zniknie, nieprzyjemna woń nadal się utrzymuje – czasami nawet gorzej niż wcześniej. Profesjonalne firmy sprzątające wiedzą, że jest to jeden z najczęstszych problemów z meblami tapicerowanymi. Gdy klienci mówią, że coś „nadal śmierdzi”, zwykle oznacza to, że zapach nie został usunięty.
Został on jedynie zamaskowany. I właśnie dlatego niektóre środki czyszczące polegają na bardzo nieoczekiwanej butelce z rozpylaczem zamiast perfumowanego produktu do tkanin. Ponieważ ich celem nie jest wzmocnienie zapachu tapicerki.
Sprawiają, że w ogóle nie pachnie.