Ta kobieta zmęczyła się miastem i zbudowała mały domek w lesie – oto, co miała do powiedzenia

Oczywiście przestrzeń nie jest jedynym zmartwieniem ludzi, którzy myślą o zamieszkaniu w takim domku. Kolejne pytanie było równie praktyczne – co z podstawowymi rzeczami? Hydraulika, komfort, codzienne życie? Zaśmiała się trochę, gdy zapytaliśmy, jakby to było coś, co słyszała wiele razy wcześniej. Potem nam pokazała.

Wewnątrz kabina otwiera się w sposób, który wydaje się daleki od podstawowego. W szczególności wyróżnia się łazienka – nie dlatego, że jest zbyt duża, ale dlatego, że jest starannie zaprojektowana. Czysta, nowoczesna i zaskakująco wyrafinowana, wydaje się bliższa czemuś, czego można by się spodziewać w butikowym hotelu niż w samodzielnie zbudowanym domku w lesie.

Sypialnia na piętrze wychodzi na drzewa i jest otoczona dużymi oknami, które zapewniają naturalne światło przez cały dzień. Jest cicho w sposób, który trudno wytłumaczyć – rodzaj ciszy, który sprawia, że zwalniasz, nawet nie próbując. Wspomniała, że zawsze taki był jej zamysł. Nie chodziło tylko o zbudowanie domu, ale o stworzenie przestrzeni, która sprawiałaby wrażenie odosobnienia.

Czegoś, co nie tylko wyglądałoby inaczej niż życie w mieście, ale w rzeczywistości czuło się inaczej. Stojąc tam, patrząc na las z wnętrza domu, który sama zbudowała, stało się jasne, że dla niej nie był to tylko projekt. To było dokładnie to, czego szukała.