W przeciwległym rogu schronu znajduje się wysoce wydajny aneks kuchenny Evelyn, zaprojektowany wyłącznie do przechowywania w suchym miejscu i prostego montażu. Ponieważ otwarty płomień wewnątrz drewnianej konstrukcji stanowiłby ogromne zagrożenie pożarowe, Evelyn nigdy nie gotuje w domu. Zamiast tego trzyma starannie zorganizowany plastikowy pojemnik wypełniony niepsującą się żywnością, taką jak masło orzechowe, krakersy, tuńczyk w puszce i suszone owoce. Ręczny otwieracz do puszek i pojedyncza łyżka ze stali nierdzewnej to jej podstawowe narzędzia kulinarne.
Zarządzanie wodą to precyzyjna nauka w małym domu, wymagająca codziennej konserwacji i oszczędzania. Evelyn trzyma trzy jednogalonowe plastikowe dzbanki schowane pod kuchenną półką, uzupełniając je sumiennie podczas porannych wycieczek do publicznego parku. Używa małej plastikowej miski do mycia rąk i płukania pojedynczego kubka do kawy, starannie zbierając szarą wodę, aby później wylać ją na zewnątrz. Każda kropla jest traktowana jak cenny towar, dzięki czemu nic się nie marnuje.
Kiedy chce zjeść gorący posiłek lub napić się ciepłej herbaty, Evelyn korzysta z małej, przenośnej kuchenki turystycznej. Ustawia mały palnik na płaskiej betonowej płycie tuż za swoim schronieniem, z dala od głównej alejki. Jest to spokojny rytuał, który przynosi pocieszające poczucie normalności w jej wyjątkowym codziennym życiu, tym słodszym, że jej dni miejskiego biwakowania dobiegają końca, ponieważ przygotowuje się do przeprowadzki do nowego mieszkania za tydzień.