Nauczycielka ma już dość wybryków szkolnego łobuza — postanawia dać mu i jego roszczeniowym rodzicom nauczkę…

Spotkanie wyznaczono na czwartek o godz. 9:00. Pani Nair po kolei położyła na stole następujące dokumenty: rubrykę ocen Brennan z punktacją w poszczególnych kategoriach, swoje pisemne notatki z obrony, ulotkę z rubryką ocen rozdawaną wszystkim uczniom w pierwszym tygodniu, rejestr całej korespondencji e-mailowej z rodziną Hollowayów od września oraz pamięć USB. Dyrektor Harmon zapytał, co się na nim znajduje. Odpowiedziała mu, że jest to nagranie audio obrony Brennan, wykonane w ramach standardowej dokumentacji zajęć — tej samej praktyki, o której poinformowała rodziców na początku roku.

David Holloway powiedział, że nie zdawał sobie sprawy, iż nagrywała uczniów. Pokazała mu e-mail, który wysłała we wrześniu, wyjaśniający tę praktykę, oraz jego własną odpowiedź — dwa słowa: „Dzięki, zapamiętam”. Catherine zapytała, czy odtworzenie nagrania jest absolutnie konieczne. Dyrektor Harmon odpowiedział, że chciałby je usłyszeć. Pani Nair podłączyła pamięć USB i nacisnęła przycisk odtwarzania.

Wysłuchali sześciu minut i czterdziestu sekund. W sali panowała cisza jeszcze długo po zakończeniu nagrania. David Holloway spojrzał na stół. Catherine zapytała, czy Brennan mógłby powtórzyć obronę w innych warunkach. Dyrektor Harmon spojrzał na panią Nair. Odpowiedziała: „Szkolna polityka ponownego składania prac nie ma zastosowania do ocen na żywo”. Nastąpiła przerwa. Harmon stwierdził, że ocena zostanie utrzymana.