Arogancka kierowczyni kazała ekipie budowlanej „obejść” ją – ich zemsta była bezcenna 

Brygadzista stał przez chwilę na chodniku, próbując przetrawić jej słowa. Rozładować towar wokół niej. To była niezwykle niegrzeczna sugestia, sugerująca, że ma do tego prawo. Ale kiedy spojrzał na układ ulicy, w jego głowie zaczął się kształtować genialny, chaotyczny plan. Jeśli chciała, żeby pracowali wokół niej, to właśnie to zrobili. 


Kilka sekund później w polu widzenia pojawiła się potężna ciężarówka z drewnem, a jej hamulce pneumatyczne głośno syczały. Brygadzista podszedł do kierowcy ciężarówki i przekazał mu bardzo szczegółowe instrukcje. Kierowca, doświadczony profesjonalista, który również nie miał cierpliwości do aroganckich kierowców, uśmiechnął się szeroko. Ostrożnie manewrował ogromną platformą, cofając ją, aż zaparkował idealnie równolegle do drzwi po stronie kierowcy – dosłownie kilka centymetrów od nich. Ponieważ ciężarówka była tak ogromna i wysoka, jej gigantyczne opony i stalowa platforma znajdowały się tuż poza jej bezpośrednim polem widzenia, podczas gdy ona siedziała, patrząc przed siebie i w dół na swój telefon.


Aby zamknąć obwód, brygadzista kazał swojej ekipie użyć wózka paletowego do przesunięcia ciężkiej, w pełni załadowanej budowlanej toalety przenośnej tuż przy tylnym zderzaku jej samochodu. Zablokowana przez inny pojazd legalnie zaparkowany przy jej przednim zderzaku, była całkowicie otoczona ze wszystkich stron, zupełnie nieświadoma tego, że pułapka się zamyka.