Ręce Andrew wciąż się trzęsły, ale jego uwaga była ostra jak brzytwa. Utrzymał SUV-a w zasięgu wzroku, gdy przejechał na żółtym świetle i skręcił w lewo. „Myślę, że jadą w kierunku autostrady” – powiedział. W lusterku wstecznym migotały czerwono-niebieskie światła.
Zalała go ulga, ale wtedy radiowóz za nim skręcił na następnych światłach w złym kierunku. „Nie, właśnie zawrócili!” Andrew krzyknął do telefonu. „Nie zdążyli skręcić!” „To niemożliwe. Czy nadal widzisz pojazd?”