Jeden z funkcjonariuszy ruszył w jego stronę, podczas gdy drugi delikatnie odciągnął dziewczyny. Były sztywne, przestraszone, ale wyraźnie im ulżyło. Jedna z nich wskazała na samochód Andrew. Wyższa dziewczyna. Tę z torbą. Funkcjonariusz przeszedł przez ulicę. „Andrew?
„Tak – powiedział, przełykając ciężko. „To ty to zgłosiłeś?” „Tak. Zostawili mi napiwek – 9,11$, naprawdę nie musiała tyle dodawać, to nie miało sensu. A dziewczyna… spojrzała na mnie, jakby chciała, żebym to zobaczył, jakby miała kłopoty, napiwek był trochę genialny…”