Kayla otworzyła usta, by wspomnieć o tylnych drzwiach i dźwięku na górze, ale potem przestała. Tommy sennie objął matkę, Mark się uśmiechał, dom wyglądał na ciepły i bezpieczny. Nagłe poruszenie tego tematu wydało jej się dramatyczne.
Jakby robiła coś z niczego. Może nie zamknęła drzwi. Może dźwięk pochodził z HVAC albo z przesuwającej się rury. Może to tylko nerwy po pierwszym dniu. Więc milczała. Ale niepokój nie zniknął. Tylko się pogłębił.