Lekarz natychmiast zmarszczył brwi. „Herbatę?” powtórzył. „Jaką herbatę?” „Powiedziała, że rumiankowa. Kwiaty. Inne rzeczy – powiedział Mike, gniew zaostrzył jego głos. „Powiedzieliśmy jej, żeby przestała Lekarz wymienił spojrzenie z pielęgniarką obok niego. Pediatra słuchał nie przerywając.
Mike stał sztywno obok szpitalnego łóżka, ze skrzyżowanymi ramionami, podczas gdy Carrie mówiła w krótkich, ostrożnych seriach – o gorączce, utracie wagi, zmęczeniu, które przychodziło i odchodziło bez ostrzeżenia. O Eleanor. O herbacie. Kiedy Carrie skończyła, lekarz skinął głową. Nie wyglądał na zaskoczonego.