Mike skinął głową. Gdy wyszedł na korytarz, by zadzwonić, jedna myśl mocno utkwiła mu w piersi: Jeśli to nie była herbata, to było to coś bliższego. Eleanor odebrała po trzecim dzwonku. „Obudziła się? – zapytała natychmiast, z głosem pełnym troski. „Właśnie miałam tam jechać..
„Musisz przyjechać do szpitala – powiedział Mike. Nie podniósł głosu. To przeraziło go bardziej, niż gdyby to zrobił. „I musisz przynieść próbki ze swojego ogrodu. Wszystko, czego używałeś Nastąpiła przerwa. Nie zamieszanie. Kalkulacja.