Mike sam poszedł do domu Eleanor. Kiedy przyszedł, siedziała przy kuchennym stole ze złożonymi rękami i zaczerwienionymi oczami. Wstała, gdy tylko go zobaczyła, a słowa wypłynęły, zanim zdążył je wypowiedzieć. „Nie wiedziałam – powiedziała. „Przysięgam ci. Nigdy bym tego nie zrobiła
„Wiem – powiedział Mike, zaskakując sam siebie tym, jak spokojnie brzmiał jego głos. „Dlatego tu jestem Wtedy przerwała. Nie obronnie. Nie gniewnie. Po prostu otwarcie – żal, strach i wstyd zlały się w jedno. Mike usiadł naprzeciwko niej i czekał, aż znów będzie mogła oddychać.