Maluch wyczerpany za każdym razem, gdy babcia opiekuje się dzieckiem, kiedy tata odkrywa powód, jest przerażony.

Wychowała Carrie sama po tym, jak jej mąż zmarł w młodym wieku i nosiła ten fakt jak zbroję. Wierzyła, że doświadczenie przewyższa rady, a wiek sprawia, że zasady stają się zbędne. Mike ją szanował. Głównie. „Ona zna się na dzieciach – powiedziała Carrie. „Wychowała mnie. A Maxine już ją kocha” Ta część była prawdą. Maxine rozpromieniła się, gdy Eleanor weszła do pokoju.

Maxine sięgnęła po Eleanor z entuzjazmem, którego łatwo nie okazywała. Eleanor objęła ją bez wahania, trzymając ją z wyćwiczoną pewnością siebie, która wynikała z faktu, że już raz wychowywała dziecko. Oparła Maxine o swoje biodro, już do niej mrucząc, już rządząc.