Kierownik banku każe starszemu rolnikowi czekać 2 godziny – jego twarz zmienia się, gdy wchodzą członkowie zarządu

A potem, tuż przed zamknięciem drzwi, dźwięk, który mógł być jękiem, a może nie był niczym innym. Potem cisza. Potem kroki powracającej Cindy. Wróciła do holu z wyćwiczonym wyrazem twarzy kogoś, kto już wcześniej przekazywał wiadomości. „Pan Fitch musi najpierw załatwić kilka spraw. Wkrótce do ciebie zadzwoni

„W porządku – powiedział Elias. „Dziękuję Wróciła do swojego biurka. Usiadł i czekał. Mijały kolejne minuty. Myślał o wschodnim polu. Myślał o słupku ogrodzenia na południowej granicy, który przechylił się od ostatniego wiatru. Myślał o drodze powrotnej i o tym, czy zatrzyma się w restauracji, czy pojedzie prosto do domu.