Palce kobiety zawisły na chwilę nad klawiaturą, po czym odchyliła się do tyłu, unosząc okulary przeciwsłoneczne knykciem. „On po prostu dobrze się bawi – powiedziała z uprzejmym uśmiechem, który nie sięgał jej oczu. „Dzieci będą dziećmi
„Wiem – powiedziała Claire, łagodząc ostry ton. „Jest podekscytowany. Rozumiem to. Po prostu… to było pełne minutę temu Uniosła termos o centymetr, a na jego powierzchni pojawił się cienki pierścień żwiru. „A ja jestem przykryta