Po wielokrotnych ostrzeżeniach miała dość – zobacz, jak Karma powstrzymała tego niesfornego chłopca!

Chłopak niechętnie podążył za nią, ciągnąc za sobą wiadro i zostawiając ślady na piasku. Gdy ruszyli przez piasek, rozległo się jeszcze kilka chichotów. Para pod niebieskim parasolem otwarcie uśmiechnęła się do Claire, a jedno z nich uniosło drinka w małym, konspiracyjnym toaście.

Starszy mężczyzna, który wcześniej patrzył na nią z politowaniem, skinął głową z aprobatą, taką, jaką daje się komuś, kto właśnie widział, jak sprawiedliwość rozgrywa się w czasie rzeczywistym. Nawet grupa nastolatków, która uśmiechała się podczas jej wcześniejszej konfrontacji, teraz śmiała się cicho między sobą, spoglądając za odchodzącymi postaciami.