„Zajmę się tym – powiedział Marcus. Nie do końca wiedział dlaczego. Ukrył to uczucie i nie powiedział nic więcej. Marsh pojawił się w posiadłości następnego ranka, nieproszony, z teczką wydrukowanych artykułów o niezweryfikowanych behawiorystach zwierzęcych, którzy wyrządzili krzywdę. Rozłożył je na kuchennym stole.
Priya przyniosła folder Marcusowi tego wieczoru. Obiecał, że go przejrzy. Artykuły były prawdziwe, ale ogólne – żaden nie dotyczył konkretnie Wren. Był to rodzaj dossier zebranego w celu wywołania wątpliwości w otoczeniu, a nie udowodnienia czegoś konkretnego.