Pewnego popołudnia znalazł Wren we wschodnim skrzydle – skrzydle, które było strefą zakazaną od ponad dwóch lat, co kosztowało go dwa głosy zarządu i miliony dolarów. Była z Tytanem, z głową psa na kolanach, a popołudniowe światło padało na nich oboje.
„On ci ufa – powiedział Marcus zza drzwi. „Ufa ciszy – powiedziała Wren. „Po prostu jestem z nią teraz związana.” Marcus spojrzał na Tytana i na całkowity brak napięcia, które przez dwa i pół roku żyło w każdym mięśniu psa.