Marcus próbował znaleźć rozwiązanie. Zatrudnił doktora Renna, psiego behawiorystę z dwudziestoletnim doświadczeniem. Renn odbył trzy sesje. Podczas czwartej wizyty zastał Marsha już w gabinecie, wyrażającego zaniepokojenie. „Słyszałem niepokojące rzeczy o jego metodologii” – powiedział Marsh. „Od kogo?” Zapytał Marcus.
Marcus ostatecznie zwolnił Renna. Sześć tygodni później Marsh odwiódł go od propozycji zamknięcia przedstawionej przez Priyę, asystentkę Marcusa – stałego zamknięcia wschodniego skrzydła, które sprawiłoby, że Tytan z dnia na dzień stałby się nieistotny. „Catherine znienawidziłaby go w klatce – powiedział cicho Marsh, powtarzając myśli Marcusa. Marcus nie drążył tematu.