Jej mama założyła suknię ślubną na swój ślub – reakcja pana młodego wprawiła ją w osłupienie

Rowena odetchnęła powoli. „Ashley – powiedziała łagodnie, ale stanowczo – tu nie chodzi o ciebie Słowa zabrzmiały źle, ostro zamiast kojąco. Ashley potrząsnęła głową. „To zawsze była twoja odpowiedź – warknęła. „Przy tobie nigdy nie chodzi o mnie

Bill przesunął się za Ashley, jego buty miękko stukały o podłogę. „Ash – powiedział cicho. Odwróciła się do niego. „Nie – powiedziała. „Jeszcze nie Usta mu się zamknęły, ramiona napięły. Zapadła cisza, gęsta od czegoś, czego Ashley nie potrafiła jeszcze nazwać.