Rowena przykucnęła lekko, napotykając wzrok Ashley. „Nigdy go nie obwiniałam. Władze przeprowadziły dokładne dochodzenie i został oczyszczony z wszelkiej winy – powiedziała cicho. „Kiedy nam go przedstawiłaś, nie byłam pewna, czy to on, a później chciałam wiedzieć, czy on pamiętał, a ty wiedziałaś.. Jej powściągliwość nagle nabrała sensu.
„Przepraszam – powiedziała Ashley, a słowa zaskoczyły ją, gdy opuściły jej usta. „Za zakładanie. Za to, że nigdy nie zapytałam Rowena skinęła głową, nie obrażona, po prostu zmęczona. „Oboje przeżyliśmy stratę – powiedziała. „Po prostu nie wiedzieliśmy, jak mówić tym samym językiem