Nora spojrzała w stronę skalnego sufitu, a następnie na splątaną winorośl i na wpół zwinięty hamak. Elementy w końcu zatrzasnęły się na swoim miejscu. „Słyszeliśmy, jak ktoś biegnie – powiedziała. „Kroki. Myślałam, że ktoś cię zaatakował. Albo zraniony
Liam wypuścił krótki, zakłopotany oddech. „Tak. To byłem ja Potarł kark. „Lubię skakać do stawu z góry – to oczyszcza głowę. Przebiegłem przez gzyms, zanurkowałem, a potem próbowałem wspiąć się z powrotem do hamaka, zanim złapałem równowagę Skinął głową w stronę pękniętej winorośli. „Okazało się, że sfermentowane winogrona i węzły to nie to samo