Gdy tylko Katherine skończyła mówić, Ahmed upadł na kolana, mrucząc pod nosem modlitwę. Jego ręce drżały. „Nie mogę w to uwierzyć. Miałem nadzieję, że się znajdzie, ale traciłem wiarę – powiedział łamiącym się głosem. Sięgnął po dłoń Katherine i uścisnął ją z wdzięcznością, a w jego oczach pojawiły się łzy. „To nasza szansa – zwrócił się do pozostałych wewnątrz kontenera. „To nasza szansa, by w końcu opuścić ten okropny statek
Katherine uklękła obok niego i zapytała o kontener, który znaleźli. Wtedy pękła tama. „Jesteśmy uchodźcami – zaczął Ahmed – uciekającymi ze strefy wojny. Potrzebowaliśmy transportu do bezpiecznego kraju” Wyjaśnił, że słyszał szeptane plotki o EverCargo Voyager, statku, który rzekomo przyjmował uchodźców – bez zadawania pytań – w zamian za rok pracy na morzu.