Mój mąż wziął wszystko podczas rozwodu – nie miał pojęcia, co tak naprawdę bierze i..

Przytaknęła. Zawsze przytakiwała. „Więc naprawmy to – powiedziała cicho. „Możemy to naprawić Nie odpowiedział. Dwa dni później powiedział jej, że może zostać w pokoju gościnnym do końca tygodnia. Potem musiała odejść. Powiedział to spokojnie. Jakby to było już postanowione.

Jakby to była kwestia harmonogramu, a nie demontażu jej życia. Zasugerował też – od niechcenia – by zrezygnowała z pracy w firmie. W ten sposób byłoby „czyściej”. Mniej niezręcznie dla wszystkich zaangażowanych. Alexis podpisała rezygnację bez dyskusji.