Ale wystarczyło, by wynająć dobrego prawnika. Wystarczająco, by walczyć. Wystarczająco, aby upewnić się, że nie wejdzie do sądu bez ochrony. Jej klatka piersiowa rozluźniła się po raz pierwszy tego dnia. „Nie mogę zrobić tego sama” – powiedziała. „Ale nie muszę iść w ciemno”
Wtedy jej babcia wstała i poszła do sypialni. Wróciła z kopertą, przetartą na krawędziach. „Nigdy nie wydałam tego, co mi przysłałaś – powiedziała spokojnie. „Nie potrzebowałam tego. Po prostu je zatrzymałam Alexis spojrzała w górę, oszołomiona. „Wszystko?” Jej babcia skinęła głową. „Wszystko.”