„Nie musiałaś tego robić – powiedział lekko. „Przeciąganie sprawy w sądzie. Upewniłbym się, że ty i Tyler jesteście pod opieką Alexis nie odwróciła się od razu. „Jestem pod opieką – powiedziała. To dało mu chwilę wytchnienia – tylko na sekundę.
„Wiesz, że byłem na to gotowy – kontynuował Vincent, zniżając głos. „Mam najlepszych ludzi, jakich można kupić za pieniądze. Ty nie. To nie pójdzie tak, jak myślisz Alexis w końcu spojrzała mu w oczy. „Nie jestem tu dla tego, co myślisz – powiedziała. Uśmiechnął się, ale nie do końca. „Więc dlaczego tu jesteś?