„Tak. Dlaczego?” Brian spojrzał na otwarte pudełko na stole, a potem na Coopera, który wpatrywał się w nie, jakby miało się samo otworzyć. „Ponieważ mój pies wykopał taśmę z podwórka…” Kolejna pauza. „Co?”
„Możesz ją przynieść? Nate przybył dwadzieścia minut później z uszkodzonym przenośnym odtwarzaczem i wyrazem twarzy, jaki ludzie nosili, gdy spodziewali się żartu. Wyraz ten zniknął, gdy tylko Brian pokazał mu pudełko.