Pies zaczyna kopać na podwórku – to, co znajduje, na zawsze zmienia życie jego właściciela

Następnie przecięło ją coś ostrzejszego – cienkiego, napiętego, prawie jak metal ocierający się o metal. Cooper szczeknął raz. Brian się nie poruszył. Czego on w ogóle słuchał? Rozległ się kolejny długi, urywany dźwięk, a po nim to samo dudnienie w tle.

Brian nacisnął stop tak szybko, że odtwarzacz szarpnął się na blacie. Cisza powróciła do kuchni. Stał tam z jedną ręką wciąż nad przyciskami, oddychając ciężej niż powinien.