Pies zaczyna kopać na podwórku – to, co znajduje, na zawsze zmienia życie jego właściciela

Nate wszedł wciąż wilgotny od deszczu, zamknął za sobą drzwi i spojrzał na twarz Briana. „Co?” Brian wskazał na odtwarzacz. „Posłuchaj.” Nate przeszedł przez kuchnię, nacisnął play i ten sam dźwięk wypełnił pokój.

Niski. Ciągnący się. Nie do odtworzenia. Tępy rytm w tle wciąż uderzał pod nim. Tym razem Cooper ostro zaszczekał. Brian ponownie zatrzymał taśmę. Nate zmarszczył brwi, po czym wyjął kasetę i podniósł ją do światła.