Taśma trzasnęła. Dziecko zachichotało słabo. Wtedy kobieta zapytała bardzo cicho: „Powinniśmy mu powiedzieć gdzie?” Nastąpiła pauza. „Nie – powiedział mężczyzna. „Nie na taśmie” Sekundę później nagranie zamieniło się w zakłócenia i zostało wyłączone. Przez chwilę żadne z nich się nie odzywało.
Potem Nate usiadł z powrotem. „Cóż Brian spojrzał na pudełko na stole, a potem na zabłocony dziecięcy but w pobliżu zlewu. „Coś ukryli w tym domu – powiedział. Nate skinął głową. „Na to wygląda Brian podniósł jedno ze zdjęć i spojrzał na małego chłopca stojącego między parą.