Deski wyglądały zwyczajnie, ale kiedy stukał w nie jedna po drugiej, trzecia wydała pusty dźwięk. James też to usłyszał. Brian sięgnął po śrubokręt i młotek, a następnie poluzował krawędź deski. Podniosła się z suchym trzaskiem, farba odprysnęła wzdłuż szwu.
Pod spodem znajdowała się wąska wnęka. Wewnątrz tej wnęki leżało zawiniątko owinięte w wyblakły materiał. Brian podniósł je i położył na podłodze między nimi. James przykucnął pierwszy. Ręce mu się trzęsły, gdy rozwiązywał sznurek i składał materiał.