Pies zaczyna kopać na podwórku – to, co znajduje, na zawsze zmienia życie jego właściciela

James zobaczył to na jego twarzy i uśmiechnął się słabo. „Wykorzystaj to dobrze.” Po jego wyjściu Brian usiadł na werandzie z Cooperem obok siebie i spojrzał na podwórko. Dziura została zasypana. Świeża ziemia pokryła miejsce, w którym Cooper zaczął kopać.

Wkrótce nie będzie śladu po tym, co zostało tam zakopane. Ale Brian będzie wiedział. Spojrzał na psa i uśmiechnął się. „Wiesz – powiedział, pocierając bok szyi Coopera – większość psów po prostu goni wiewiórki Cooper machnął raz ogonem. Dom za nimi wciąż skrzypiał. Farba wciąż się łuszczyła.