Po latach rozłąki ten bezpański pies ponownie widzi swojego właściciela – nie uwierzysz, co robi.

Furgonetka pozostała nieruchoma. Obserwował. Eleanor otworzyła drzwi kierowcy i włożyła zakupy do środka, nie przerywając kontaktu wzrokowego z pojazdem. „Na górę – powiedziała cicho. Rex wspiął się na siedzenie pasażera i usiadł prosto, twarzą do przodu, ale jego uszy pozostały skierowane w stronę furgonetki. Zamknęła drzwi. Powoli obeszła przód samochodu. Wsiadła. Natychmiast go zamknęła.

Jej ręce były stabilne, gdy uruchamiała silnik. Sprawdziła lusterko wsteczne. Van się nie poruszył. Włączyła wsteczny bieg. Van pozostał nieruchomy. Wyjechała z miejsca parkingowego. Gdy skierowała się w stronę wyjazdu z parkingu, furgonetka potoczyła się do przodu. Nie szybko. Nie agresywnie. Wystarczająco, by za nią podążać. Zacisnęła szczękę. „W porządku – powiedziała cicho, wpatrując się w lusterko.