Po latach rozłąki ten bezpański pies ponownie widzi swojego właściciela – nie uwierzysz, co robi.

Eleanor otworzyła drzwi najciszej jak potrafiła i wysunęła się na zewnątrz. Jej kolana natychmiast zaczęły narzekać. Zignorowała je. Razem przeszli do linii drzew i trzymali się nisko, stąpając tylko wtedy, gdy mężczyźni stąpali, używając pni i cieni jako osłony.

Marcus i zamaskowany mężczyzna przeprowadzili Rexa przez willę w kierunku budynku przypominającego stodołę, schowanego w lesie. Na zewnątrz nie było świateł. Żadnych znaków. Tylko szerokie drzwi, które otwierały się na słabe ciepło. Weszli do środka.