Dodał, że pogoda w miejscu docelowym się zmienia. Okno bezpiecznego przylotu zawężało się. Alyssa wyobraziła sobie drzwi powoli zamykające się gdzieś daleko przed nimi, niewidoczne dla pasażerów, ale bardzo realne dla ludzi odpowiedzialnych za dostarczenie ich na miejsce.
Wyglądało na to, że jeśli będą czekać zbyt długo, lot zostanie uziemiony na noc. Alyssa zastanawiała się, czy to prawda, czy też alibi, by zyskać na czasie i zdecydować, co z nią zrobić. Wciąż czuła się spanikowana.