„Usłyszałam dzwonek i pomyślałam, że to mój. Kiedy otworzyłam drzwi, stała tu kobieta – płakała lub była bliska płaczu – czekając przed drzwiami Miry Evan złapał oddech. „A Mira? Wpuściła ją?
„Nie jestem pewna – przyznała kobieta. „Wyszłam tylko na sekundę. Potem weszłam do środka, żeby nie przeszkadzać. Ale kiedy sprawdziłam rano, żadne z nich nie otworzyło drzwi. Pukałam kilka razy Potrząsnęła głową. „To dziwne – oboje zniknęli”