„Najpierw chciałam się upewnić – powiedziała. „Nie chciałam oferować czegoś, czego tak naprawdę nie mogłam dać Między nimi nastąpiła długa przerwa. Potem wyciągnął rękę, chwycił ją i mocno ścisnął. „To… nawet nie wiem, co powiedzieć
Przytaknęła, starając się nie rozpłakać. „Więc nie płacz. Po prostu wyzdrowiej.” Aiden zawahał się. „Wiem, że to zbyt wiele – powiedział, zniżając głos – ale… czy nie miałabyś nic przeciwko, gdybyśmy przeprowadzili operację w innym szpitalu? Gdzieś po drugiej stronie miasta? Zmarszczyła brwi. „Dlaczego?”