W ciągu ostatnich dwóch tygodni z jego telefonu wykonano dziewięć połączeń na numer w Charlotte. Numer ten został prześledzony do przedpłaconego palnika – zwykle ślepy zaułek. Ale jedno połączenie zostało wykonane przez wieżę obsługującą zamkniętą społeczność poza Charlotte, gdzie mieszkał Warren Aldridge. „Początek”, powiedział Dellray Vossowi.
W schowku jego samochodu znajdował się folder manila: Wydruki satelitarne kabiny z zaznaczonymi punktami wejścia i liniami wzroku, niedawno zrobione zdjęcie Ryana na ulicy Gatlinburga i napisana na maszynie notatka: „Potwierdź identyfikację i postępuj zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Warunki zgodnie z ustaleniami” Dellray przeczytał ją trzykrotnie, a następnie sfotografował i zapakował.