Ochlapała nadgarstki wodą i poczekała, aż świat znów się ustabilizuje. Kiedy wróciła do stołu, Daniel już sprawdzał swój telefon. Jego wyraz twarzy zaostrzył się, gdy słuchał, skinął głową raz, zanim zakończył połączenie. „Muszę wyjść – powiedział. „Coś mi wypadło w pracy. Naprawdę mi przykro Eleanor już zbierała swoje rzeczy. Brooke wstała, szybko i sprawnie.
Clare czuła się dziwnie ciężka, gdy się podnosiła, jej kończyny reagowały powoli, jakby poruszała się w czymś gęstszym niż powietrze. Na zewnątrz lokaj przyprowadził samochód. Miasto zbliżyło się, a reflektory rozbłysły zbyt jasno. Gdy Clare sięgnęła do klamki, nagły wstrząs paniki przeciął mgłę. „Moja torba – powiedziała. „Zostawiłam ją w środku